sobota, 30 kwietnia 2016

Zeznanie książkowe #1: Lektury warte przeczytania


Zeznanie: książkowe
Sprawa: Lektury warte 
przeczytania
Zeznaje: Pondi

Serwus!
Wczoraj miał miejsce wielki dla mnie dzień. Ukończyłam liceum, zdobywszy przy tym wykształcenie średnie. Jako, że już więcej nie będę miała okazji zajrzeć do szkolnej biblioteki, postanowiłam powspominać trochę książki, które znajdują się na tamtejszych półkach. Lektury. Zmora wielu uczniów. Nie trudno się domyślić, że moja również. Z natury jestem wielbicielką książek, były jednak takie, przez które nie mogłam przebrnąć. Na szczęście batalię z lekturami szkolnymi pomogło mi zwalczyć kilka z nich, które akurat bardzo polubiłam i zdecydowanie są warte zachodu. A oto lista moich 10 lektur wartych przeczytania i powody, dla których warto po nie sięgnąć:

MIEJSCE 10: "Hobbit czyli tam i z powrotem" John Ronald Reuel Tolkien
Jeśli szukasz książki przygodowej, w dodatku osadzonej w fantastycznej krainie, to koniecznie musisz się zabrać za Hobbita. Przygody Bilbo Bagginsa na pewno cię wciągną i chętnie sięgniesz dzięki nim po inne książki tego autora, a przy okazji odbębnisz sobie jedną z lektur gimnazjalnych :) W mojej ocenie 6/10, ale tylko i wyłącznie dlatego, że jestem pasjonatką realizmu krytycznego.

MIEJSCE 9: "Opowieści z Narni: Lew, czarownica i stara szafa" Clive Staples Lewis
Nie ma lepszej książki, którą można by zachęcić dziecko do czytania. Co ciekawsze, młodzież i dorosłych również. Pamiętam ją jako lekturę z 4 klasy podstawówki, którą byłam zachwycona. To była chyba moja pierwsza styczność z światem fantastycznym, wszystko było dla mnie takie nowe i niesamowite. Z sentymentu daję jej  mocne 7/10.

MIEJSCE 8: "Cierpienia młodego Wertera" Johann Wolfgang von Goethe
Powieść epistolarna, czyli przyjmująca formę listów. Moje serce ujęła swoją prostotą- książka jest cieniutka a ma w sobie wspaniałą, aczkolwiek tragiczną historię. Tuż po wydaniu osiągnęła wielki sukces. Do teraz jest to znana lektura w liceum, która przydaje się do wielu tematów na maturze. Myślę, że właśnie jej uniwersalizm zapewnia jej jedno z 10 miejsc na mojej liście. 7/10. :) 

MIEJSCE 7: "Quo Vadis" Henryk Sienkiewicz
Pamiętacie pana od "Krzyżaków" i "Potopu"? Męczarnia. Na szczęście w moich oczach pan Sienkiewicz zrehabilitował się właśnie książką "Quo Vadis", która z pewnością przyczyniła się do uzyskania nagrody Noble'a. Jeśli ktoś, tak jak ja lubi klimaty antyczne, nietypowe wątki miłosne i duchową przemianę głównego bohatera, to koniecznie powinien przeczytać właśnie tą lekturę. Moja ocena to 8/10.

MIEJSCE 6: "Oskar i Pani Róża" Eric Emmanuel Schmitt
Również niedługa książka w formie epistolarnej. Szczerze jest to lektura, z której na prawdę można się czegoś nauczyć. Czego dokładnie? Afirmacji życia. Tego by cieszyć się swoim życiem, zdrowiem. Lektura podejmuje na prawdę trudny temat, na dodatek z perspektywy dziecka. Taki już urok Schmitta :) 7/10, nie będziecie żałować, polecam zaopatrzyć się w paczkę chusteczek!

MIEJSCE 5: "Dżuma" Albert Camus
Powieść paraboliczna, czyli taka z "drugim dnem". Ciekawa, zarówno gdy człowiek interpretuje ją dosłownie i w przenośni. To właśnie z tej książki pochodzi jeden z moich ulubionych cytatów "Buntuję się, więc jestem.". Porusza wiele tematów miłości, rozłąki, choroby, polityki, wojny i można tak wymieniać bez końca. Więc przydatna do matury. Choć jest to lektura ponadprogramowa (dla zakresu rozszerzonego) to niezależnie od tego warto sięgnąć po te dzieło Camusa.

MIEJSCE 4: "Samotność bogów" Dorota Terakowska
Jeśli lubicie serię "Percy Jackson i bogowie olimpijscy", to ta książka jest w pewnym sensie polską wersją- bo dotyczy słowiańskich bogów i początków chrześcijaństwa. "Samotność bogów" wytwarza wokół siebie tajemniczą aurę. Czyta się ją z ciarkami na plecach i jest to lektura, której się  nie zapomina. Wiem, bo minęło już 7 lat odkąd ją przeczytałam i często się do niej odwołuję :) 8/10!

MIEJSCE 3: "Zbrodnia i kara" Fiodor Dostojewski
Ciężka lektura o tym, jak popełniona zbrodnia wpływa na człowieka i jego życie. Demoniczne miasto realistycznie ukazane w książce dosłownie wciąga czytelnika, przemiana głównego bohatera jednych przeraża innych fascynuje. Niezwykle mądra książka. 9/10 za realizm, przemianę duchową i całokształt.

MIEJSCE 2: "Mały Książę" Antoine de Saint-Exupery
Tej książki nie mogło tu zabraknąć.Moim zdaniem to jest ta lektura, która powinno się przeczytać będąc dzieckiem, nastolatkiem i dorosłym. Wtedy można zauważyć przemianę jaka zaszła w nas samych. Jak zmieniło się nasze postrzeganie świata. Książka uczy wartości przyjaźni, miłości, porusza kwestię samotności- jakże ciężką kwestię. Wzruszająca opowieść, która na prawdę może rozgrzać serce :) 8/10 

MIEJSCE 1: "Mistrz i Małgorzata" Michaił Bułhakow
I oto ona, moja ukochana lektura i jedna z kilku ulubionych książek. Przebrnęłam przez nią już kilkukrotnie za każdym razem odkrywając w niej coś zupełnie nowego. Zafascynowała mnie mądrość, która wypełnia tą książkę, jej wnikliwość, warte przytaczania cytaty. Myślę, że ta lektura mimo swojej groteskowości jest ponadczasowa. Ocena, jak się domyślacie 10/10 :)

"Któż to powiedział, że nie ma na świecie prawdziwej, wiecznej miłości? A niechże wyrwą temu kłamcy jego plugawy język!"
- Michaił Bułhakow "Mistrz i Małgorzata"
_
A wy, jakie lektury lubicie? A może za jakieś nie potraficie się zabrać? 
Napiszcie w komentarzach! Miłej majówki i powodzenia na maturach! 
Pondi x

4 komentarze:

  1. Zgadzam się w każdym z punktów! I miło widzieć stare, dobre "Serwus" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zdecydowanie warto przeczytać Zbrodnię i karę oraz Hobbita. nie czytałam jeszcze Mistrza i Małgorzaty, muszę nadrobić zaległości. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety, nie miałam możliwości przeczytania w podstawówce i ,,Hobbita" ,i ,,Oskar i pani Róża". Oskara już nadrobiłam, a Hobbit czeka na swoją kolej :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak dużo do nadrobienia! :)
    PS obserwuje, świetny blog :)

    OdpowiedzUsuń