poniedziałek, 23 maja 2016

Zeznanie książkowe #6: Ogień i woda

Zeznanie: książkowe
Sprawa: Ogień i woda
Zeznaje: Pondi
Serwus! 
W końcu jestem po maturach i czystym sumieniem mogę zacząć funkcjonować jak normalny człowiek. Szkolne podręczniki odsunęłam więc na bok, a stosy nieprzeczytanych książek przysunęłam bliżej siebie. I tak oto pierwszy owoc mojej czytelniczej pracy został ukończony. Mowa tu o książce Victorii Scott "Ogień i woda", która jest pierwszym tomem na prawdę ciekawej serii. Zatem zapraszam!
Nie będę ukrywać, w pierwszej chwili byłam niebywale zawiedziona. Miałam wrażenie, ze książka jest strasznie podobna do "Igrzysk śmierci", co straszliwie mnie gnębiło. Ale gdzieś po 30 stronach, dotarło do mnie, że muszę tej książce dać szansę. Fabuła z każdą chwilą stawała się coraz bardziej porywająca. 
Zacznijmy od tego o czym jest ta książka. Na samym początku poznajemy główną bohaterkę, która no niestety ale jest niezadowolona z życia. Dlaczego? Przez chorobę brata musiała zamieszkać na wsi, z dala od przyjaciół, jakichkolwiek form komunikacji. Straciła wszystko co kocha. Bohaterka zdaje się być na prawdę typową dziewczyną. Lubi makijaż, ploteczki i błyskotki. Niestety w nowym miejscu zamieszkania nie bardzo może na to liczyć. Wszystko się zmienia z chwilą, gdy dostaje tajemniczy prezent, który informuje ją, że może zostać uczestnikiem. Opuszcza więc rodzinne strony i wyjeżdża. Po drodze walczy o jajo niewiadomego pochodzenia (chociaż scena zdaje się być poważna, jest tak zabawna, że normalnie musiałam odłożyć książkę i poczekać aż przestanę się śmiać). W końcu trafia na arenę. I tu po raz kolejny z niesmakiem przyjęłam do wiadomości, że jest podobna do tej z "W pierścieniu ognia". Tam jak wiadomo poznaje chłopaka, sojuszników i przeciwników. I tak toczy się pierwszy etap walki. Poznajemy tez Pandory, czyli dziwne zwierzaki, które wykluły się z jaj. Mają różne zdolności- na przykład lew ziejący ogniem. Ciekawe jest to, jak dobrze opisane są sposoby przeżycia w dżungli. Zastanawiałam się, czy autorka w ramach przeszpiegów wybrała się na kilka dni w takie tereny, czy dużo czytała? Kto wie? 
Druga połowa książki odbywa się na pustyni. I muszę przyznać, że robi się cholernie ciekawie. Niesnaski, skrywane tajemnice, epickie zwroty akcji (kto czytał, myślę, że się domyśli że chodzi mi o zwrot akcji w drugiej połowie związany z jedną z Pandor ). Czytałam, siedząc jak na szpilkach, zajadając prażynki. Nie mogłam się oderwać od "Ognia i wody"!
Muszę przyznać, że ostatecznie wysoko oceniłam lekturę baaardzo mi się spodobała i niebawem zabieram się za 2 tom! Jeśli szukacie czegoś, co zaspokoi wasz apetyt na świetną akcję i zabawną główną bohaterkę, z którą bez problemu się utożsamicie, to musicie przeczytać "Ogień i wodę"!
Najważniejsze informacje o książce: Wydana jest w miękkiej oprawie przez wydawnictwo IUVI, ma 366 stron. Z angielskiego przełożyła ją pani Marzena Dziewońska i zrobiła to dobrze, ponieważ z ciekawości przyjrzałam się również angielskiej wersji. Okładka jest śliczna- na prawdę uwielbiam ją, bo całe piękno leży w prostocie! 
A teraz do mojej subiektywnej oceny. Ja książce daję mocne 9/10. Obcinam jeden punkt za te durne skojarzenia, które sobie uroiłam, ale psuły mi całą zabawę. Nadrobiła jednak ogromnie ciekawym zamysłem ogólnym, postaciami, zwrotami akcji (!!!) i przyjemnym- moim zdaniem- piórem Victorii Scott. 
Pomyślnych wiatrów,
Pondi x

3 komentarze:

  1. Kusi mnie ta książka, ale ciągle nie mogę się za nią zabrać. Po przeczytaniu samego jej opisu nasuwały mi się skojarzenia z ,,Igrzyskami śmierci", a na razie nie mam ochoty na historię w tym stylu. :)
    Pozdrawiam,
    Geek of books&tvseries&films

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo dobrego słyszałam o tej książce, ale mimo to, nie jest to pozycja dla mnie - nie mój gust, a "Igrzyska śmierci" również nieszczególnie mnie porwały.
    medycy nie gęsi, też książki czytają!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem w trakcie czytania drugiego tomu tej serii. Zobaczymy czy będzie lepszy od "Ognia i wody", który niestety za bardzo mnie nie porwał, choć lubię takie klimaty:/
    Myślę, że zostanę u Ciebie na dłużej,
    Pozdrawiam!:)
    http://miedzy-regalami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń